Przejdź do treści
Na żywo
Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super
Polityka i samorząd

Sąd uchylił karę dla Beaty Szydło. Prokurator nie kryje sprzeciwu wobec tej decyzji

Była premier Beata Szydło nie zapłaci 3 tys. zł kary za niestawienie się na przesłuchanie w rzeszowskiej prokuraturze. Warszawski sąd uwzględnił zażalenie jej pełnomocnika i uchylił decyzję śledczych. Prokuratura Regionalna w Rzeszowie nie zgadza się z takim rozumieniem immunitetu europosła.

Beata Szydło w towarzystwie przedstawicieli samorządu województwa Podkarpackiego.
Paulina BajdaPaulina Bajda ·
Udostępnij
Skopiowano!

Sprawa dotyczy śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Regionalną w Rzeszowie w sprawie kampanii „Sprawiedliwe Sądy”, organizowanej przez Polską Fundację Narodową. Była premier w rządzie Prawa i Sprawiedliwości Beata Szydło, została wezwana do prokuratury w charakterze świadka.

Ładowanie artykułu…

Śledczy uznali, że mimo kolejnych wezwań nie stawiła się na przesłuchanie bez należytego usprawiedliwienia. 29 lipca prokurator nałożył na nią karę w wysokości 3 tys. zł. Szydło złożyła jednak zażalenie na tę decyzję.

Sąd: immunitet chroni przed karą pieniężną

4 września sprawą zajął się Sąd Okręgowy w Warszawie. Uwzględnił zażalenie pełnomocnika byłej premier i uchylił postanowienie Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie. W uzasadnieniu sąd stwierdził, że formalny immunitet posła Parlamentu Europejskiego obejmuje również zakaz nałożenia kary pieniężnej przewidzianej w art. 285 § 1 Kodeksu postępowania karnego.

- Pogląd taki, choć wypowiadany niekiedy w literaturze, prokurator uważa za błędny - informuje Jaromir Rybczak, prokurator regionalny w Rzeszowie.

Jego zdaniem tak szerokie rozumienie immunitetu prowadzi do nierównego traktowania parlamentarzystów i pozostałych obywateli. Prokurator odwołuje się przy tym do art. 32 ust. 1 Konstytucji RP, który mówi o równości wszystkich wobec prawa.

Ładowanie artykułu…

Rybczak podkreśla, że konstytucyjny immunitet posła nie obejmuje sytuacji, w której chodzi wyłącznie o karę za niestawienie się na wezwanie świadka, a nie o odpowiedzialność karną parlamentarzysty czy pozbawienie go wolności.

Prokurator: nie mogliśmy przedstawić swojego stanowiska

Rzeszowska prokuratura zwraca uwagę na jeszcze jeden element sprawy. Sąd rozpoznał zażalenie bez udziału stron, dlatego śledczy nie mieli możliwości przedstawienia swojego stanowiska przed wydaniem decyzji.

- Ponieważ sędzia rozpoznający sprawę (...) rozpoznał wniosek na posiedzeniu bez udziału stron, przy czym zarządzenie o wyznaczeniu posiedzenia zostało wydane w tym samym dniu - dodaje w oświadczeniu prokurator Rybczak.

Prokurator zaznacza, że nie odnosił się wcześniej do tego czy europosałnkę można ukarać za niestawiennictwo w sądzie, ponieważ pełnomocnik Beaty Szydło nie zakwestionował tego w zażaleniu.

Co dalej z przesłuchaniem Szydło?

Decyzja Sądu Okręgowego w Warszawie jest prawomocna. Prokuratorowi nie przysługuje już na nią zażalenie.

Ładowanie artykułu…

To jednak nie oznacza końca sprawy z udziałem Beaty Szydło. Jak informuje Prokuratura Regionalna w Rzeszowie, wobec deklaracji świadka o zamiarze dobrowolnego stawiennictwa zostanie wyznaczony kolejny termin przesłuchania.

O co chodzi w sprawie?

Samo śledztwo dotyczy kampanii „Sprawiedliwe Sądy”, prowadzonej przez Polską Fundację Narodową.

W sprawie prokuratura zabezpieczyła również majątek byłego przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Macieja Ś. oraz byłego członka zarządu Polskiej Fundacji Narodowej Cezarego J. Śledczy badają wydatkowanie w związku z kampanią 8,4 mln zł.

Udostępnij ten artykuł

Skopiowano!
Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super

Komentarze0

Powiązane artykuły

Niezbędne cookies działają zawsze. Za Twoją zgodą dochodzą dwie rzeczy: analityka - zapisujemy przebieg wizyty i kliknięcia, żeby poprawiać stronę - oraz marketing, czyli narzędzie reklamowe serwisu społecznościowego. Robią to dostawcy spoza EOG. Możesz zgodzić się tylko na jedno, a zgodę wycofasz w stopce. Polityka prywatności, Polityka cookies.